Autorzy

Projekt „Mamy w kadrze” realizowany był przez Muzeum Fotografii w Krakowie z inicjatywy Marii Masternak, absolwentki kursu „Kioski Troski”. Wśród realizatorek znalazły się też Magdalena Guzik (fotografka, MuFo), Izabela Lechowicz-Woźniczka (edukatorka i fotografka MuFo), Katarzyna Stawiarska (psycholożka).

Marysia Masternak

Marysia Masternak

Historyczka sztuki i edukatorka muzealna. Obecnie kieruje Działem Edukacji w Muzeum Fotografii w Krakowie. Pomysłodawczyni Młodzieżowej Rady Muzealnej MuFo oraz programu dla osób z doświadczeniem kryzysów psychicznych. W ramach stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego stworzyła cykl słuchowisk dla przedszkolaków pt. „To się w ramie nie mieści”.

Opis

„Mamy w kadrze” to pilotażowy kameralny projekt wzmacniający działania dla kobiet w Muzeum Fotografii (MuFo) w Krakowie. Zaplanowany jako dwuczęściowy cykl spotkań, stworzony z myślą o mamach, które potrzebują chwili wytchnienia i rozmowy z innymi dorosłymi. Podczas pierwszego spotkania uczestniczki, w spokojnej atmosferze, oglądały wybrane fotografie i rozmawiały o doświadczeniu macierzyństwa oraz zmianach, jakie ze sobą niesie. Drugie poświęcone było fotografowaniu: każda z osób mogła stworzyć własny, intymny portret. Efektem były zdjęcia wykonane w technice podwójnej ekspozycji. 

Opisując projekt, koordynatorka Marysia Masternak odwołała się do fenomenu, jakim były zdjęcia „hidden mothers”, czyli „ukryte matki”. Mówiła tak: „Ukryte matki to określenie z historii fotografii, głównie z XIX wieku. Odnosi się do zdjęć małych dzieci, na których dorośli – najczęściej matki – są fizycznie obecni, ale „ukryci”: zasłonięci tkaniną, obcięci kadrem, przykryci kocem albo wtopieni w tło. Wczesne techniki fotograficzne wymagały bardzo długiego czasu naświetlania, a małe dzieci trudno było utrzymać w bezruchu. Matki trzymały więc je stabilnie, starając się jednocześnie „zniknąć” ze zdjęcia. W efekcie powstawały fotografie, na których widać niemowlę lub dziecko, a obok niego tajemniczą, zasłoniętą postać. Przywołałam to porównanie, bo czasami jest tak, że gdy rodzą się dzieci, matki znikają. Wszyscy są zainteresowani samopoczuciem dziecka, to jemu przynosi się prezenty, dba o nie. Potrzeby mam są zepchnięte na drugi plan i to od nich wymaga się poświęceń (czasami porzucenia własnych pasji, zainteresowań, stylu życia, potrzeb) na rzecz dzieci. Mamy starają się utrzymać wszystko w ramach, sprawić, „by zdjęcia wyszły ostre i wyraźne”, chcą wszystko kontrolować, a czasami kompletnie to nie wychodzi (one „są ukryte”, „dzieci się kręcą”, a „zdjęcia wychodzą nieostre”) – to rodzi frustrację”.

Film

Pytania do refleksji

Do kogo dokładnie kierujemy projekt i jak dostosować formę spotkania do możliwości fizycznych, czasowych i potrzeb danej grupy (np. zadbać o przewijak dla dzieci)?
Jak stworzyć atmosferę bezpieczeństwa i zaufania?
Jakie wsparcie specjalistyczne, choćby psychologiczne, będzie potrzebne?
Jakie działania twórcze będą adekwatne?
Co chcemy osiągnąć tu i teraz, a co w dłuższej perspektywie?
Jakie są cele emocjonalne, edukacyjne i relacyjne projektu?
Jak możemy utrzymać kontakt z uczestniczkami po zakończeniu cyklu?
Jak będziemy reagować na różnorodne potrzeby i tempo uczestniczek (damy przestrzeń na dobrowolność uczestnictwa)?
Jak zadbać o dobrostan osób prowadzących?
Czy jako osoby prowadzące jesteśmy przygotowani do pracy z emocjami, jakie mogą pojawić się w trakcie spotkań?

Kroki do wykonania

Możesz pobrać PDF ze szczegółowym scenariuszem, który ułatwi Ci realizację projektu w Twojej instytucji.

Inne praktyki

Wietrzny Telefon. Miejsce do rozmów z tymi, których nam brakuje

Mazowiecka Szkoła Zdrowienia

Kulturalne Centrum Samopomocy

Przewijanie do góry